W CIENIU CZERSKICH WIEŻ, U BRAM NOWEJ JEROZOLIMY…

Przodkowie wszystkich Stanaszków zamieszkujących przynajmniej od XVI wieku w powiecie otwockim i piaseczyńskim (Kępa Gliniecka, Glinki, Góra Kalwaria, Moczydłów, Brześce, Ostrówiec, Piotrowice, Otwock Wielki, a potem Karczew i Otwock) wywodzili się z nadwiślańskiego, a obecnie nieistniejącego Żelawina w dawnej parafii Góra Kalwaria (zwanej od czasów bp. Stefana Wierzbowskiego Nową Jerozolimą), którego znaczną część stanowi obecna wieś Glinki (dawne wsie Julianów i Kępa Gliniecka) oraz wyspa wiślana w pobliżu dzisiejszego mostu kolejowego w Górze Kalwarii .

Parafia rodowa Stanaszków w Górze Kalwarii (Nowej Jerozolimie) pw. Niepokalanego Poczęcia NMP. Starszy, drewniany kościół  znajduje się obecnie w Zwoli Poduchownej


Wieś Żelawin (Żelawino) notowana jest w księgach ziemi czerskiej od 1409 roku, mając związek z rządcą czerskiego zamku – Dziersławem z Żelawina, w czasach gdy naszym Księstwem Mazowieckim władał książę Janusz I Starszy.

Pieczęć piesza księcia Janusza I Starszego z 1376 roku


Wieś była znakomicie położona geostrategicznie – na wyniosłej kępie rzecznej, do dziś zwanej Kopcem, tuż nad samą Wisłą, w pobliżu dogodnego przewozu połączonego z Bindugą Wojewodzińską, czyli przystanią flisacką ulokowaną niedaleko późniejszej kaplicy św. Antoniego. Na osi dawnego Żelawina, na wiślanej skarpie mieściła się prastara górska parafia istniejąca tu przynajmniej od czasów biskupa poznańskiego Bogufała, czyli od roku 1252.

Widok z Żelawina w stronę Wisły, na horyzoncie z lewej strony kościół w Górze Kalwarii


W najbliższym sąsiedztwie Żelawina (ok. 3 km) znajdował się wreszcie warowny zamek mazowieckich Piastów, skąd w latach 1247-1526 władano Księstwem Czerskim, a nierzadko i całym Mazowszem.

Ówcześni właściciele wsi – Żelawscy herbu Pobóg – występują w źródłach pisanych jeszcze w 1576 roku, po czym wieś przechodzi w ręce innych okolicznych rodów. W 1450 roku Żelawin dzielił się na trzy części Grodzisko, gdzie zamieszkiwali Żelawscy oraz Stankowo Wągrody i Długie Łąki, które zamieszkiwała z kolei nakonieczna szlachta, zdegradowana już wówczas do poziomu „kmieci i zagrodników”. Do wsi przynależał również przewóz Jelita (notowany od 1490 roku), którego nazwa, stale obecna na ustach przepływających przez Wisłę, wyparła w końcu odsuniętą bardziej od rzeki nazwę Żelawin.

Przewóz wiślany z dawnych Jelit (Kępy Glinieckiej) do Góry Kalwarii (zbiory K. Eggert)


W XVI-XVII wieku w Żelawinie-Jelitach, stanowiących wspólny majątek z Ostrówkiem, znajdowała się Królewska Komora Solna, a w czasach zaborów – austriacka Komora Celna. W latach 70. XVIII wieku Żelawin znika praktycznie z wszelkich zapisów, ustępując miejsca odherbowej nazwie Jelita (Lelita), a potem Kępie Glinieckiej i Glinkom.

Dziś jedynym śladem po dawnej, średniowiecznej wsi jest jezioro Żelawino (gwarowo zwane Zielowino) należące obecnie do rodziny Gawinów. Przylegające do niego od wschodniej strony cyplowate wyniesienie, zwane powszechnie Kopcem, jest miejscem zidentyfikowanego archeologicznie średniowiecznego gródka (Żelawin-Grodzisko), należącego przynajmniej od XV wieku do rodu Żelawskich.

Glinki-Julianów, Jezioro Żelawino (Zielowino) w starorzeczu Wisły


Stanaszkowie po raz pierwszy notowani są w Żelawinie w 1669 roku, a więc od początku zachowanych metryk ówczesnej parafii Nowa Jerozolima (Góra Kalwaria). Należy podkreślić, że w 2 połowie XVII wieku było już kilka rodzin o tym nazwisku (po Bartłomieju, Kazimierzu, Franciszku, Stanisławie, Janie, Jakubie, Tomaszu), co dowodzi, iż rodzina była tu zasiedziała przynajmniej od XVI wieku, a zapewne i w czasach średniowiecznych. Obok formy nazwiska Stanaszek pojawiają się też wymiennie – Staniaszek i Stankowicz – stanowiąc patronimiczną formę od nieznanego nam bliżej Stanka (Stanisława).

Badania genetyczne pokazały, że Stanaszkowie, podobnie jak Rosłonkowie z pobliskiej wsi Rosłonki (dziś część Ostrówca), są częścią rodziny Gawinów, notowanych na Urzeczu (Glinki, Jelita, Żelawin) od 1668 roku, czyli również od początku zachowanych ksiąg parafialnych.

Glinki par. Nowa Jerozolima, 1668 r. Stefan, syn Wita i Zofii Gawinów

Ostrówiec czyli wieś Rosłanki w par. Karczew, 1734 r. Chrzest jednego z tamtejszych mieszkańców z rodziny Fijków


Nazwiska Stanaszków i Rosłonków (Rosłanków) mają zatem charakter odimienny, a prawdopodobnymi przodkami tych rodzin byli nieznani nam bliżej – Stanisław (Stanek) i Rosłan Gawinowie. Wiele też wskazuje, że wspominana wyżej nakonieczna szlachta, zamieszkująca części ówczesnego Żelawina, miała związek z rodziną Gawinów herbu Jelita, których przedstawicielem mógł być notowany w 1539 roku czerski przewoźnik książęcy Andrzej Jelito.

Gniazda rodowe Stanaszków, Rosłonków i Gawinów wywodzących się ze wspólnego przodka, żyjącego w pocz. XVII wieku (mapa Heldensfelda z 1801 r.)


Warto w tym miejscu dodać, że w podlaskiej par. Topczewo we wsi Gawiny (odległej od Żelawina o ok. 180 km) pierwsi tamtejsi rycerze, pieczętujący się herbem Jelita, używali w 1528 r. znanej z Żelawina dziedzicznej formy odojcowskiej Stankowicz (Stańko Stary, Hrehor Stankowicz, Bartosz Stańkowicz, Stank Hryhorewicz, Stanisław Szyszka), przechodząc potem płynnie w nazwisko Gawin (1580 – Marcin syn Grzegorza Gawina, Mikołaj syn Stanisława; 1594 – Gawinowie: Bartłomiej, Wawrzyniec, Andrzej, Aleksander, Mateusz, Stanisław, Prokop, Wojciech, Sebastian, Józef, Leonard, Jan, Marek, oraz Marcin syn Grzegorza, dziedzice na Gawinach).

Herb Gawinów – Jelita (Koźlarogi) na pieczęci Tomisława z Mokrska z 1316 roku


Gawinowie z Podlasia w ciągu wieków stracili swoje prawa szlacheckie, nie wspominają o nich Herbarze, nie ma ich wśród szlachty, która dowiodła szlachectwa. Pasuje to również do określenia nakonieczna szlachta odnoszącego się do dawnych mieszkańców Żelawina-Stankowa Wągrodów i Jelit, zredukowanych już wtedy do poziomu kmieci.

Słownik Staropolski (t. 8, s. 572) przytaczający fragment zapisu z Żelawina z 1450 roku o nakoniecznej szlachcie


Póki co nie wiadomo skąd przyszli Gawinowie, którzy założyli podlaską wieś Gawiny. Wiadomo jednak, że znaczna część drobnego rycerstwa przybywała właśnie z ziemi czerskiej. Jeden z tropów prowadzi też na pogranicze śląska i Małopolski. W 1518 roku wzmiankowany jest bowiem Stanisław Gawin z Puńczyc (Pińczyce w gm. Koziegłowy) herbu Jelita (Koźlarogi), który być może jest protoplastą Gawinów ze wsi Gawiny na Podlasiu (sąsiadujący z nimi ród Boguszów również przybył tu z Małopolski), a może też i Gawinów z Żelawina, używających również przez stulecia nazwiska powstałego od formy patronimicznej (Stankowicz/Stanaszek – syn Stanisława Gawina). W księdze radzieckiej miasta Starej Warszawy odnotowano, że w latach 1496-1500 właścicielem domu był niejaki Stanislaus Gawyn, być może tożsamy ze wspomnianym rycerzem z Puńczyc.

Wieś Gawiny, gm. Wyszki, pow. bielski, w. podlaskie


POTOMKOWIE KAZIMIERZA STANASZKA I EWY Z PUCHAŁÓW

Protoplastą dwóch przebadanych genetycznie gałęzi rodziny jest Kazimierz Stanaszek (ur. ok. 1650), żonaty w 1678 roku z Ewą Puchała, wywodzącą się z pobliskiej wsi Baniocha, a wcześniej z parafii Tarczyn, gdzie znajdowało się gniazdo tego drobnoszlacheckiego rodu (Prace Wielkie, Szamoty, Puchały).

Żelawin par. Nowa Jerozolima, 1678 r. Ślub Kazimierza Stanaszka i Ewy Puchały. Świadkiem na ślubie jest m.in. pierwszy burmistrz Nowej Jerozolimy Jan Berniewski oraz brat pana młodego – Stanisław Stanaszek, mieszczanin z Nowej Jerozolimy.


Synem Kazimierza i Ewy z Puchałów był Antoni Stanaszek (ur. 1682 r. w Moczydłowie, zm. po 1751 r.), będący przodkiem wszystkich rodzin o tym nazwisku na Urzeczu. Jego imię ma zapewne związek z kaplicą św. Antoniego, do której codziennie dopływali z kęp wiślanych członkowie jego licznej rodziny.

Antoni Stanaszek aż cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Pierwszy raz w 1716 roku z Marianną Grzelową vel Grzelowską (zm. 31.01.1725 w Żelawinie), drugi raz w 1725 roku z Agnieszką Pałyską vel Palis, rodem z Królewskiego Lasa w parafii Czersk, trzeci raz w 1731 roku z Katarzyną Przczółką vel Pszczółkowską i ostatni, czwarty raz w 1735 roku z Zofią Cieślonką, rodem z Góry Kalwarii, pochowaną w 1758 roku w Ostrówku przy bramie akwilońskiej.

Żelawin par. Góra Kalwaria, 1742 r. Katarzyna, córka Antoniego Stanaszka i czwartej jego żony Zofii z Cieślów


Następne pokolenia Stanaszków to potomkowie dwóch synów Antoniego – Józefa (ur. 1726) i Kazimierza (ur. 1735), z których pierwszy pozostał na ziemi przodków w Żelawinie, natomiast drugi osiedlił się w pobliskim Ostrówcu, gdzie żyli jego dalecy kuzyni Rosłonkowie, licznie rozsiedleni w przysiółku Rosłonki. Przeprowadzone badania DNA dowiodły, że potomkowie obydwu wspomnianych braci – Józefa i Kazimierza – posiadali identyczny wynik testu (R1a-BY50754), co dowodzi, iż przynajmniej od czasów ich ojca Antoniego haplotyp Stanaszków nie uległ modyfikacji.

Żelawin par. Nowa Jerozolima, akt urodzenia Józefa Stanaszka (24.03.1726 r.), syna Antoniego i Agnieszki z Pałysków. Rodzice chrzestni: Michał Ortner i Teresa Hercogowa

Żelawin par. Nowa Jerozolima, akt urodzenia Kazimierza Stanaszka (30.01.1735 r.), syna Antoniego i Zofii z Cieślów. Rodzice chrzestni: nob. Stanisław Pawłowski i nob. Marianna Sanczewska z Góry


LINIA ŻELAWIŃSKA (po Józefie Stanaszku)

Wspomniany wyżej Józef Stanaszek (ur. 1726), starszy syn Antoniego, poślubił w 1755 roku Elżbietę Kurowską, pannę rodem z Góry Kalwarii wywodzącą się z rodziny szlacheckiej, z którą doczekał się kilkoro dzieci, w tym Wawrzyńca (ur. 1761, zm. 1831), bezpośredniego przodka interesującej nas gałęzi rodu.

Glinki par. Góra Kalwaria, 1756 r. Julianna, córka Józefa i Elżbiety z Kurowskich Stanaszków


Wawrzyniec Stanaszek poślubił ok. 1790 roku Brygidę Rozumek (ur. 1770), zwaną też później Czepką/Cepką/Cipką, pannę z rodziny zasiedziałej od końca XVII wieku w sąsiednich Glinkach. Wawrzyniec i Brygida doczekali się licznego potomstwa, w tym jedynego syna – Łukasza Wawrzyńca (ur. 1799, zm. 1854), początkowo stangreta w dworze glinieckim, a następnie karczmarza w pobliskich Piotrowicach w parafii Warszawice.

Nieistniejący drewniany kościół w Ostrówku, pocz. XX w. (zbiory E. Zgagacz)


W 1827 roku ksiądz Jan Nepomucen Struss, proboszcz parafii Ostrówek wydzielonej w 1792 roku z parafii Góra Kalwaria, udzielił ślubu Łukaszowi Wawrzyńcowi Stanaszkowi i jego wybrance – Małgorzacie Marczak, córce Walentego i Katarzyny z Kureckich ze wsi Duda z sąsiedniej parafii Karczew.

Glinki par. Ostrówek, 1827 r. Fragment aktu ślubu Łukasza Wawrzyńca Stanaszka i Małgorzaty Marczakowej


Łukasz-Wawrzyniec Stanaszek (1799-1854), od najmłodszych lat związany był z dworem glinieckim, a potem sobiekurskim, wchodząc w zażyłe relacje z ówczesnym dziedzicem tych majątków – Hipolitem Wilsonem (1783-1853) – wywodzącym się ze Szkocji emisariuszem i pułkownikiem Wojsk Polskich, w 1809 roku adiutantem dowódcy artylerii gen. Pelletiera, wreszcie kawalerem orderu Virtuti Militari, zmarłym na emigracji w Dreźnie.

Pułkownik Hipolit Wilson, ojciec chrzestny Henryka Juliana Stanaszka syna Łukasza i Małgorzaty
(zbiory M. Wilson-Trochimczyk)


To właśnie za jego sprawą opuścił on rodzinne Glinki i zamieszkał w pobliskich Piotrowicach, należących podówczas do majątku sobiekurskiego. Tam wraz z żoną, w miejscu do dziś zwanym Browarem i Karczmiskiem, prowadził aż do śmierci dworską karczmę, której korzystne położenie w obfitym w wodę starorzeczu Wisły oraz w pobliżu górskiego przewozu, zapewniały liczną klientelę i dość pokaźne zyski.

Karczma „Ostatni grosz” pod Warszawą, prawdopodobnie w Górze Kalwarii w okolicy obecnego ronda Kazimierza Górskiego (obraz Jana Feliksa Piwarskiego, ok. 1845 r.)


W Kępie Glinieckiej pozostawił on swoich rodziców, Wawrzyńca i Brygidę Stanaszków oraz pięć sióstr: Apolonię Podgórzak, Salomeę Molak, Franciszkę Pełdę, Mariannę Gawin i Teresę Łuczak, po których liczne potomstwo stanowi obecnie większą część rodowitych mieszkańców Glinek.

Jezioro Piotrowickie nad którym stała karczma Łukasza Wawrzyńca Stanaszka, w tle wiatrak na Maksymilianowie, 1917 r. (zbiory rodziny Zawadzkich)


Karczmarz Łukasz Wawrzyniec Stanaszek zmarł w Piotrowicach w 1854 roku. Pochowany został na cmentarzu w Radwankowie (Warszawicach).

Piotrowice par. Warszawice, 1854 r. Akt zgonu szynkarza (karczmarza) Łukasza Stanaszka, syna Wawrzyńca i Brygidy


Synami Łukasza i Małgorzaty Stanaszków byli: Henryk Julian (ur. 1828, zm. 1893), żonaty z Magdaleną Leśniewską, Józef Aleksander (ur. 1834, zm. 1906), żonaty z Barbarą Olszewską i Józefą Floryańczyk oraz Antoni (ur. 1847, zm. 1882), żonaty z Katarzyną Wiktorią Zygmuntowicz. Do w/w braci należały działy majątków pouwłaszczeniowych, tzw. serwitutów na Ługach, Anielinie i Kresach Nadbrzeskich – przyłączonych do Otwocka w 1928 roku, co sprawiło że ich potomkowie do dziś żyją przeważnie w Otwocku, Karczewie i najbliższej okolicy, a nie zaś w macierzystych stronach w okolicach Góry Kalwarii.

Jeden z dokumentów hipotecznych potwierdzających zakup ziemi na Ługach przez Stanaszków, 1897 r.


Henryk Julian Stanaszek urodził się 26 czerwca 1828 roku w Sobiekursku należącym do parafii Warszawice i obejmującym Piotrowice, gdzie stała karczma prowadzona przez jego ojca. Rodzicami  chrzestnymi Henryka byli właściciele majątku sobiekurskiego (a wcześniej glinieckiego), wspomniani już wcześniej – pułkownik Hippolit Wilson i jego żona Maria z Gauthierów Wilsonowa.

Sobiekursk par. Warszawice, 1828 r. Akt urodzenia Henryka Juliana Stanaszka


Henryk Stanaszek (używający na co dzień imienia Andrzej!) ożenił się w 1851 roku z Magdaleną Leśniewską (córką Erazma Jakuba i Marianny z Guziewskich), wywodzącą się ze starych rodzin przewoźników wiślanych z podkarczewskiego Przewozu i Zakroczymia. Co ciekawe większość z tego rodzeństwa również związała się matrymonialnie z rodzinami przewoźników wiślanych z podkarczewskiego Przewozu (m.in. Leśniewskimi, Guziewskimi, Lasockimi i Olszewskimi), którzy prawdopodobnie należeli do stałych bywalców piotrowickiej karczmy…

Warszawa, 1895 r. Od lewej: nieznany kupiec, dalej Tomasz i Michał Stanaszek, synowie Henryka Juliana


Henryk niebawem zaczął terminować u karczewskiego kołodzieja Wojciecha Liwińskiego rodem z podkonstancińskich Obór, stając się majstrem kunsztu stalmachskiego i osiedlając się w Karczewie.  Henryk i Magdalena doczekali się wkrótce trzech synów: Tomasza (ur. 1862, zm. 1942), Michała (ur. 1870, zm. 1932) i Adama (ur. 1875, zm. 1909), których połączył w dorosłym wieku wspólny zawód – kupiectwo.

Zakład kołodziejski (przykład), lata 20. XX w. (http://podgorzwidmo.pl/)


Znacznie atrakcyjniejszym miejscem handlowym dla synów Henryka Juliana okazała się być odległa zaledwie o „trzy i pół wiorsty” Warszawa, w której związali się oni z różnego rodzaju cechami i zrzeszeniami kupieckimi. Głównym wspólnikiem braci Stanaszków był mieszkający na ul. Górczewskiej 99 bogaty kupiec Władysław Trenkner, który posiadał w stolicy liczne sklepy wędliniarskie (ul. Górczewska 99, ul. Mazowiecka 5, ul. Marszałkowska 86) oraz składy towaru (ul. Jagiellońska 32). Stanaszkowie zamieszkiwali czasowo przy ul. Marszałkowskiej, skąd mogli dogodnie prowadzić swe interesy.

Warszawa, pocz. XX w. Syn Henryka Juliana, Michał Stanaszek (pierwszy od lewej) z rodziną i wspólnikami


Przedmiotem ich zainteresowania była głównie trzoda chlewna, konie i rogacizna, którą sprowadzano wagonami z odległych zakątków Imperium Rosyjskiego. Nie bez znaczenia był fakt, że w ówczesnym Karczewie handel mięsny był tradycyjnym zajęciem mieszkańców od pokoleń. Nie brakowało zatem współpracowników na każdym etapie interesu (skup, sprzedaż, hodowla). Duża konkurencja zmuszała do poszukiwania nowych miejsc zakupu. Kupcy docierali więc na Ukrainę (Kijów, Lwów), do Bessarabii (pogranicze Węgier i Rumunii), a nawet do Odessy. Główny szlak handlowy przebiegał przez Terespol, Brześć Litewski, Łuków na warszawską Pragę (targowice na ul. Jagiellońskiej, Brukowej i Krowiej). Koleją, z okolic Lublina, Kowla, Brześcia i Siemiatycz szły transporty za transportem. Zwierzęta dostarczane były przede wszystkim do Warszawy, ale także do Łodzi, na Śląsk, a nawet do Wiednia i Grecji. Synowie Henryka Juliana wymieniani byli za życia jak i po śmierci jako zasłużeni kupcy warszawscy.

Niestety los nie był zbyt łaskawy dla przedstawicieli pierwszego pokolenia tej gałęzi Stanaszków na ziemi otwockiej. Dwóch z wyżej wymienionych braci – Michał i Adam – nie zmarło śmiercią naturalną. Pierwszy padł ofiarą wzburzonej Wisły, a drugi pospolitych bandytów. Ale o tym za chwilę…

Przed kasynem w Aninie na weselu u wnuka Tomasza Stanaszka z córką gajowego Delmaczyńskiego, 1930 r. Strzałkami oznaczeni bracia Michał i Tomasz Stanaszkowie, synowie Henryka Juliana (zbiory M. Dakowskiej)


Tomasz Stanaszek (ur. 1862) poślubił w 1884 roku Barbarę Woydygę, w prostej linii potomkinię Kiliana Woydygi, burmistrza pobliskiej Glinianki w końcu XVII wieku. Ze związku tego narodziły się następujące dzieci: Julianna (ur. 1887), Marianna (ur. 1889), Aleksandra (ur. 1892), Kazimierz (ur. 1894), Helena (ur. 1901) oraz Stefania (ur. 1908).

Rodzina najstarszego syna Henryka Juliana – Tomasza Stanaszka i jego żony Barbary z Woydygów w 1904 roku. Z lewej strony jedyny syn Tomasza – Kazimierz (ur. 1894).


Otwock, 1916 r. Jedyny syn Tomasza – Kazimierz Stanaszek z żoną Eugenią ze Świerlikowskich


Córki Tomasza Stanaszka – Stefania (ur. 1908) i Helena (ur. 1901)


Tomasz Stanaszek był człowiekiem dość majętnym, co wynikało z jego kupieckiej profesji. Poza kilkoma nieruchomościami był właścicielem rozlicznych gruntów, m.in. na „Ługach”, „Kresach”, „Wodoktach”, „Dudzie” czy „Karczówku”. W latach 1913-39 Tomasz był współwłaścicielem nieistniejącego dziś młyna i elektrowni w Karczewie, z wkładem założycielskim 1000 rubli. Spółką zarządzał Tomasz Adam Trzaskowski, przedsiębiorca z Otwocka, gdzie znajdowała się druga elektrownia i młyn walcowy. Układy majątkowe miały też poniekąd charakter rodzinny. Rodzona siostra T. Trzaskowskiego, Franciszka, była żoną Adama Stanaszka, brata Tomasza.

Właściciele i udziałowcy „Karczewskiej Spółki Elektrycznej” przed budynkiem młyna i elektrowni, ok. 1930 r. Strzałką oznaczony Tomasz Stanaszek, syn Henryka Juliana



W latach 1917-18 Tomasz Stanaszek pełnił funkcję zastępcy Przewodniczącego Rady Gminy, Zastępcy Dozoru Szkolnego oraz delegata komisji kwesty ogólnokrajowej Rady Opiekuńczej „Ratujmy Dzieci”.


Michał Stanaszek (ur. 1870) poślubił w 1893 roku Juliannę Wawrzynowską, córkę Aleksandra i Antoniny z Zakrzewskich, a wnuczkę Teodora – dworskiego polowego w Sobiekursku, a potem gajowego w Glinie. Ze związku tego narodziły się następujące dzieci: Marianna (ur. 1894), Feliks (ur. 1896), Jan (ur. 1899), Edmund (ur. 1903), Leokadia (ur. 1905) oraz Janina Helena (ur. 1908).

Marianna ze Stanaszków Świerlikowska (córka Michała i Julianny z Wawrzynowskich) z mężem Aleksandrem, 1914 r.


   

Cmentarz w Karczewie. Nagrobek Julianny z Wawrzynowskich Stanaszek, pierwszej żony Michała Stanaszka zmarłej w 1911 roku (pracownia A. TUVE z ul. Młynarskiej 38)


Po śmierci pierwszej żony dnia 15 sierpnia 1911 roku, Michał Stanaszek poślubił Janinę Płochocką vel Płochowską (ur. 1898), córkę Adama i Ludwiki z Różańskich z Willi Otwockich, z którą doczekał się następujących dzieci: Tadeusza (ur. 1923), Józefa (ur. 1925) i Elżbietę (ur. 1927).

Michał Stanaszek z drugą żoną – Janiną z Płochowskich vel Płochockich z Willi Otwockich


Rodzina Płochowskich (zapisywanych też jako Płochoccy) wywodziła się z drobnej szlachty herbu Szeliga, zamieszkując przynajmniej od końca XVIII w. wieś Kownaty pod Ciechanowem, a potem sąsiednie Ujazdowo i Gąski. Ojciec Janiny Stanaszek, Adam Płochowski (ur. 1861 Ujazdowo par. Ciechanów, zm. 1904 Wille Otwockie), opuścił swe rodzinne strony wraz z żoną Ludwiką z Różańskich (ur. 1856 Ciechanów, zm. 1919 Otwock) osiedlając się najpierw w Świerku i Żanęcinie, a w 1894 roku – w Willach Otwockich, gdzie podobnie jak liczni Stanaszkowie zajmował się ciesielstwem. Córka Adama i Ludwiki Janina (ur. 1898) miała w Otwocku liczne rodzeństwo, w tym: braci Franciszka (ur. 1891, zm. 1954) i Józefa (ur. 1893, zm. 1944) oraz siostry Mariannę (ur. 1894) i Feliksę (ur. 1896), o których losach nic nie wiadomo.

Wille Otwockie par. Wiązowna, 1898 r. Akt urodzenia Janiny Płochockiej po mężu Stanaszek


Michał Stanaszek zginął śmiercią tragiczną, utopiwszy się w rozlewisku wiślanym w 1932 roku. Jechał koniem „pod wierzch”, z zamiarem pławienia go w upalny, letni dzień. Razem z nim był jego syn Józef. Nagle wszyscy wpadli w silny, wiślany wir, który pochłonął niemłodego już wtedy Michała. Syn Józef uczepiwszy się grzywy konia zdołał się uratować [relacja żony Józefa Stanaszka z Krakowa]. O bohaterskim zachowaniu niemłodego już wtedy Michała Stanaszka rozpisywały się wówczas ogólnopolskie gazety, w tym „Gazeta Bydgoska”, „Dobry Dzień” i „Słowo Pomorskie”.

„Gazeta Bydgoska”, 1932, nr 159


Cmentarz w Karczewie. Epitafium z grobu Michała Stanaszka, zmarłego tragicznie w nurtach Wisły w 1932 roku


Adam Stanaszek (ur. 1875) poślubił w 1902 roku Franciszkę Trzaskowską, z rodziny osiadłej w końcu XIX w. w Willach Otwockich [właściciele willi Cacko, Józefów, Tomaszów]. Ze związku tego narodziła się trójka dzieci, która dożyła wieku dorosłego: Helena (ur. 1903), Aleksandra (ur. 1906) i Edward (ur. 1908).

Wille Otwockie, 1910 r. Rodzina Wiktora i Marianny Trzaskowskich, pierwsza od lewej ich córka Franciszka z Trzaskowskich, wdowa po Adamie Stanaszku zabitym rok wcześniej pod Rejowcem, na dole ich dzieci – Helena, Aleksandra i Edward


Edward Stanaszek (1908-1941), jedyny syn Adama i Franciszki, który podobnie jak ojciec przeżył zaledwie 33 lata


Podobnie jak opisany wyżej Michał Stanaszek, którego pochłonęły wiślane fale, również i Adam Stanaszek, nie miał szczęścia. Został on zamordowany przez bandytów pod Górą Rejowiecką koło Zamościa o godzinie 1-szej w nocy dnia 15 listopada 1909 roku, przeżywszy zaledwie 34 lata…

Jarmark w Rejowcu, pocz. XX w. (D. i Z. Kalinowscy, Rejowiec w starej fotografii, Rejowiec 2005)


Zamość, 1915 r.


Musiał zginąć, gdyż poznał jednego z bandytów – niejakiego Zachariasza – pracownika swojego wspólnika Władysława Trenknera. Ów Zachariasz podsłuchał rozmowy Trenknera ze Stanaszkiem o wyjeździe tego drugiego w okolicę Rejowca w celu załatwienia intratnego interesu. Stanaszek wziąwszy sporą kwotę pieniędzy (3000 rb.) wraz z dwoma pomocnikami udał się koleją w kierunku Lwowa. W ślad za nimi pojechał zwabiony łatwym „zarobkiem” czeladnik Zachariasz. W powrotnej drodze, niedaleko Rejowca kupcy musieli wysiąść z kolei i pokonać kawałek trasy bryczką. Wracali nocą, gdy nagle na drodze między Rejowcem a Zamościem napadła ich banda żądając oddania pieniędzy. Wszyscy posłusznie oddali pieniądze, jedynie Stanaszek stawił opór, gdyż jako jedyny miał przy sobie tak dużą kwotę. Jeden z bandytów oddał do niego strzał z pistoletu, zadając mu ranę. Zaskoczony obrotem sytuacji Adam nagle poznał bandytę, którym okazał się być Zachariasz – pracownik jego warszawskiego wspólnika Trenknera. Wywiązała się między nimi krótka rozmowa:

Stanaszek: Zachariaszu co ty robisz? Na mnie się porwałeś?

Zachariasz: Poznałeś mnie, więc musisz zginąć…

I oddał do niego kilka strzałów, które okazały się śmiertelne.

Tygodnik „Zaranie”, nr 46, 18.11.1909


Aleksander Wojdyga (1879-1958), kuzyn żony Tomasza Stanaszka (brata Adama), późniejszy członek zarządu Zrzeszenia Kupców Polskich, który uczestniczył w tragicznym wydarzeniu pod Rejowcem


O całym zdarzeniu było wówczas głośno w Warszawie. Pisano o nim w gazetach (m. in. Kurjer Poranny, Kurjer Warszawski, Zaranie), odbywały się procesy lecz nikogo nie osądzono za tę straszną zbrodnię. Klimat całej tragedii oddają słowa wyryte na jego pomniku:

Ofiara zazdrości ś.p. Adam Stanaszek (1875-1909)


Rodzony brat Henryka Juliana, Józef Aleksander Stanaszek, to późniejszy otwocki gajowy dlatego poświęcimy mu nieco więcej uwagi. Urodził się 19 marca 1834 roku w  Sobiekursku, a jego rodzicami chrzestnymi byli Maciej Kamaszewski – ekonom z Sobiekurska i Ludwika Stanaszek z linii po wspomnianym wcześniej Kazimierzu z Ostrówca.

Sobiekursk par. Warszawice, 1834 r. Akt urodzenia Józefa Aleksandra Stanaszka


W 1857 roku poślubił on Barbarę Olszewską, również mieszkankę nadwiślańskiej wsi Przewóz. Przeprowadziwszy się do żony Józef trudnił się rybołówstwem, dzierżawiąc Wisłę w tej części jej biegu.

Fragment metryki ślubu Józefa Aleksandra Stanaszka i Barbary Olszewskiej z 1857 roku


Józef i Barbara doczekali się licznego potomstwa, z którego wieku dorosłego dożyli: Tekla (ur. 1861), po mężu Kijkowska, Wawrzyniec (ur. 1865) i Feliks (ur. 1871). W 1880 roku po śmierci pierwszej żony na skutek silnego gradobicia, Józef Stanaszek poślubił Józefę Floryańczykównę, rodem z Otwocka Małego. Niedługo po ślubie państwo młodzi zamieszkali w Willach Otwockich, gdzie Józef otrzymał posadę gminnego gajowego.

Odznaka gajowego („storoż lisnoj”) z końca XIX w.


Józef Stanaszek doczekał się z drugą żoną Józefą kolejnego potomstwa, tj. Szczepana (ur. 1880), Karoliny (ur. 1883), Franciszka (ur. 1886), Tomasza (ur. 1888) i Rozalii (ur. 1891), po mężu Nojek.

Wille Otwockie, 1895 r. Akt urodzenia Bronisława (zm. 1899), syna „listnego storoża” (gajowego) Józefa Stanaszka i Józefy z Florjańczyków


Pierwsza otwocka gajówka znajdowała się w miejscu obecnej Szkoły Podstawowej nr 1 im. Władysława Reymonta. Zadaniem gajowego było pilnowanie by chłopi, właściciele okolicznych pól i nieużytków, nie wycinali drzew z lasów okalających Wille Otwockie. Miał on przydzielony fragment lasu zwany obchodem leśnym, który musiał chronić przed szkodami oraz wykonywać w nim niezbędne prace techniczne.

Na polowaniu w Hubertówce (dawna Wola Sobiekurska, obecnie wieś Janów) u rodziny Lilpopów, pocz. XX wieku (zbiory rodziny Zawadzkich)


Zasadą działania gajowego było tworzenie więzi z lasem, nie zaś doprowadzanie do konfrontacji  z okoliczną ludnością. Jeśli więc jakiś jegomość „wszedł w szkodę”, gajowy rzucał czapkę na ziemię i tłumaczył mu błąd. Nie karał go, gdyż bał się odwetu, którym mogło być spalenie lasu. Gajowy prowadził książkę służbową, w której zapisywał informacje z obchodu (kogo spotkał, co obsadził itp.) oraz wystawiał tzw. bilety do lasu (a niekiedy kary za ich brak) dla mieszkańców chcących np. nazbierać chrustu.

Wille Otwockie, 1914 r. Dzieci gajowego – Feliks, Rozalia i Franciszek Stanaszek


Obchód wyznaczały szałasy – kapliczki, potocznie zwane chojakami, których łącznie z gajówką było cztery. Chojaki – to sędziwe, stare sosny na których umieszczono dla orientacji i opatrzności Bożej – kapliczki. Stawiano je także w podzięce Panu Bogu za dobrze wykonaną pracę np. za odratowaną uprawę w danej części lasu. Koło kapliczek znajdowały się szałasy – pełniące funkcję ochrony przed deszczem, gdyż wszystkie znajdowały się na skraju pól i bagien ze zwartym kompleksem leśnym. Początek obchodu zaczynał się w gajówce (ul. Karczewska). Następny „przystanek” znajdował się na rogu dzisiejszej ul. Przewoskiej i ul. Olszowej. Po wojnie podczas modernizacji ul. Olszowej wielki ponoć „chojak” wycięto, zaś kapliczkę przeniesiono na inną sosnę, tuż przy blokach przy ul. Przewoskiej.

Otwock, ul. Przewoska. Jedyna ocalała do niedawna kapliczka z obchodu gajowego Józefa Aleksandra Stanaszka


Kolejna kapliczka z szałasem znajdowała się u zbiegu dzisiejszych ul. Okrzei i ul. Wysockiego. Niestety nie pozostał po niej ślad. Ostatnim punktem obchodu była wiata z kapliczką na samotnej, starej sośnie, znajdującej się na terenie dzisiejszego os. Ługi (kolonia Anielin). Droga do tej kapliczki prowadziła ścieżką, która była przedłużeniem ul. Okrzei i wiodła poprzez wydmy, bagna i pola. Gajowy ubrany w zielony uniform i wysokie buty z cholewami, komunikował się z innymi leśnikami poprzez nieodłączną trąbkę „sygnałówkę”.

Gajowy przy swej kapliczce (Tygodnik Ilustrowany, 1871, nr 1)


Józef Aleksander Stanaszek zmarł w swej gajówce w Willach Otwockich dnia 23 kwietnia 1906 roku.

Sosna gajowego Stanaszka przed Urzędem Miasta w Otwocku (patronat nadano w 2011 roku)


Po wspomnianych wyżej synach gajowego – Feliksie (ur. 1871), Szczepanie (ur. 1880) i Tomaszu (ur. 1888) – nie przetrwało potomstwo w linii męskiej.

Feliks Stanaszek (ur. 1871) poślubił w 1898 roku Katarzynę Muszyńską, z którą doczekał się jednej córki Feliksy (ur. 1899), po mężu Kamińskiej. Warto odnotować, że był on członkiem Towarzystwa Przyjaciół Otwocka, które postulowało wyłączenie letniska z gminy Karczew, co w efekcie doprowadziło do powstania miasta w 1916 roku.

„Nowa Gazeta”, nr 282, 22.06.1912 r. Z prawej strony Feliks Stanaszek (ur. 1871)


„Otwock-uzdrowisko: informator”, 1925 r. Ul. Prosta 4, parcela Feliksa Stanaszka


Szczepan Stanaszek (ur. 1880) był na wojnie rosyjsko-japońskiej w Mandżurii w 1905 roku. Po powrocie do Polski, w 1909 roku, poślubił Zofię Adamczewską córkę Mikołaja i Petroneli z Komorowskich, rodem z parafii Orłów. Nic nie wiadomo o losach ich dwóch córek – Janiny (ur. 1909) i Marianny (ur. 1915). Wraz z rodziną mieszkał on niedaleko pensjonatu Gurewicza na obecnej ul. Poniatowskiego  (d. ul. Lubelska) w Otwocku.

„Otwock-uzdrowisko: informator”, 1925 r. Ul. Lubelska 14, parcela sukcesorów Szczepana Stanaszka


Tomasz Stanaszek (ur. 1888), jako kawaler wyemigrował do Francji. Po powrocie do Polski zamieszkał u siostry Rozalii (ur. 1891), po mężu Nojek, w Starej Wsi i Dyzinie, gdzie wkrótce zmarł.

Rozalia Stanaszek (po mężu Nojek)


Dwie główne gałęzie rodowe, które przetrwały do dziś w liniach męskich, pochodzą od kolejnych synów gajowego – Wawrzyńca (1865-1941) i Franciszka (1886-1963), znakomitych cieśli, współtwórców wielu otwockich świdermajerów, m.in. pensjonatu Blocha i willi Anulka.


Budowa pensjonatu w Otwocku w 1938 roku. Wozami podjechali synowie gajowego, bracia Wawrzyniec i Franciszek Stanaszek.


Pierwszy z synów gajowego – Wawrzyniec Stanaszek – w 1891 roku w „Stacyi Otwock” wziął ślub z Rozalią Kośmicką. Przez długi czas pełnił funkcję stróża mieszkańców Willi Otwockich.

Dziennik Urzędowy, 1942 r.


Na przełomie XIX i XX wieku Józef Stanaszek, a może już jego synowie Wawrzyniec i Feliks (zmarły w latach 30. XX w.) zakupili od Kurtzów – właścicieli dóbr otwockich dużą parcelę leśną wydzieloną z „Dóbr Ziemskich. Folwark Anielin lit. A”, zlokalizowaną pomiędzy dzisiejszą ul. Batorego i ul. Przewoską na wysokości ul. Prostej. Wkrótce Wawrzyniec (a może jego ojciec?) postawił tam dwa drewniane domy (przy ul. Wroniej 9) i zamieszkał wraz z całą rodziną.

„Otwock-uzdrowisko: informator”, 1925 r. Ul. Wronia 9, parcela Wawrzyńca Stanaszka


Otwock, ul. Wronia 9. Plan przebudowy domu Wawrzyńca Stanaszka (1865-1941) w 1927 roku, wg projektu K. Meissnera (zbiory APW Oddział w Otwocku)


Otwock, ul. Wronia 9. Dom Wawrzyńca Stanaszka (1865-1941) po przebudowie w 1927 roku, lata 50. XX w. (zbiory rodziny Stodulskich)


Otwock, ul. Wronia 9. Drugi dom Wawrzyńca Stanaszka (1865-1941) od strony północnej, należący do jego syna Wacława (ur. 1906), lata 50. XX w. (zbiory rodziny Stodulskich)


Rok po śmierci Wawrzyńca Stanaszka, w 1942 roku, dom na rogu Prostej i Wroniej oraz część przynależącego do niego placu zakupiła rodzina Samojłowiczów, których potomkowie mieszkają tam do dziś.

Cmentarz w Otwocku. Grób najstarszego syna gajowego – Wawrzyńca Stanaszka i jego żony Rozalii z Kośmickich


Otwock, ul. Wronia 9. Dawny dom Stanaszków oraz bloki w tle, sukcesywnie wypierające tradycyjną zabudowę, lata 80. XX w. (zbiory rodziny Stodulskich)


Wawrzyniec i Rozalia Stanaszkowie doczekali się licznego potomstwa, spośród którego dorosłego wieku dożyli: Anna (ur. 1892), Jan (ur. 1900), Józefa (ur. 1904), Wacław (ur. 1906), Władysława (ur. 1910) i Zygmunt (ur. 1916).

Władysława Stanaszek (po mężu Dominiczak), córka Wawrzyńca i Rozalii, ok. 1930 rok.


Zygmunt Stanaszek (ur. 1916), syn Wawrzyńca i Rozalii, ok. 1940 r.


Drugi syn gajowego – Franciszek Stanaszek – w 1916 roku w niezbyt odległej parafii Glinianka zawarł związek małżeński z Katarzyną Keller (nazwisko funkcjonowało też w wersji spolszczonej Kieler), córką Józefa i Magdaleny z Lechów, właścicieli 90 morgowego majątku Janowice, stanowiącego obecnie część wsi Jatne.

Janowice, ok. 1910. Józef Keller (1861-1935) z żoną Magdaleną oraz dziećmi i inną rodziną (trzecia z lewej stoi Katarzyna, po mężu Stanaszek)


Katarzyna z Kellerów Stanaszek wywodziła się ze środowiska osadników niemieckich wyznania ewangelicko-augsburskiego z Meklemburgii, których sprowadził w latach 1795-1806 właściciel majątku ziemskiego w okolicy Wiązowny – Fryderyk von Maltzan zu Penzlin. Byli to tzw. rumownicy, zajmujący się głównie karczowaniem lasów pod nowe osady: Aleksandrów, Izabela, Żanęcin, Malcanów i Pęclin, których nazwy związane były z rodziną Maltzanów. Protoplastą rodziny Katarzyny Stanaszek na wiązowskich włościach był jej pradziad Ludwik Keller (ur. 1799, zm. 1842), gospodarujący z żoną Dorotą z Langhoffów w Malcanowie i Pęclinie. Ich syn Krystian Józef Gottlieb (ur. 1834, zm. 1908) opuścił Penclin wraz z żoną Marianną Szczygielską osiedlając się najpierw w pobliskim Michałówku koło Izabeli, gdzie na świat w 1861 roku przyszedł ojciec Katarzyny – Józef, a potem w nieco bardziej oddalonym Jatnem (majątek Janowice).

Majątek w Janowicach, ok. 1910 r. Z lewej Katarzyna Keller (po mężu Stanaszek)


W latach międzywojennych Franciszek i Katarzyna osiedli w Otwocku na ulicy Staszica, potem na ul. Szkolnej, a następnie na ul. Ługi, gdzie znajdowało się ich „gniazdo” rodowe jeszcze z czasów Józefa i Henryka Stanaszków.

„Otwock-uzdrowisko: informator”, 1925 r. Ul. Staszica 74, parcela Franciszka Stanaszka


Wille Otwockie 1916 r. Ślub Franciszka Stanaszka i Katarzyny Keller


Franciszek i Katarzyna Stanaszek dochowali się czterech synów: Michała (ur. 1920), policjanta z Górzna, Kazimierza (ur. 1925), więźnia obozów koncentracyjnych w Sachsenhausen, Bergenbelsen, Bremenfarge i Neuengamme, uratowanego z katastrofy statków „Cap Arcona”, „Deutschland” i „Thielbeck” w dniu 3 maja 1945 roku, Mieczysława (ur. 1926), żołnierza II Armii WP, zmarłego 5 maja 1945 roku na froncie nad Nisą i pochowanego w Rottenburgu/Czerwińsku oraz Piotra (ur. 1929).


Wille Otwockie, 1914 r. Syn gajowego Józefa Aleksandra – Franciszek Stanaszek


Cmentarz w Otwocku. Grób młodszego syna gajowego – Franciszka Stanaszka i jego synów Michała i Kazimierza


Ostatnim z synów Łukasza Wawrzyńca Stanaszka był Antoni Stanaszek, urodzony w 1847 roku w Piotrowicach. Nasz piotrowicki karczmarz nadał mu imię po swoim pradziadku Antonim (ur. 1682), co świadczy, że pamięć o nim była jeszcze wówczas dość żywa…

Fragment aktu ślubu Antoniego Stanaszka i Katarzyny Zygmuntowicz, 1867 r.


W 1867 roku Antoni Stanaszek „junior” ożenił się on z Katarzyną Wiktorią Zygmuntowicz, córką Łukasza i Rozalii z domu Gasińskiej, rodem z Warszawy. Z tego związku dorosłego wieku dożyła jedynie córka Feliksa (ur. 1881), która w 1900 roku poślubiła Michała Szypra z Warszawic. Antoni Stanaszek zmarł w 1882 roku, zaś jego nieliczni potomkowie żyją do dziś.

 

LINIA OSTRÓWIECKA (po Kazimierzu Stanaszku)

Jak wspomniano wyżej Kazimierz Stanaszek (ur. 1726), młodszy syn Antoniego, przeprowadził się z Żelawina do Ostrówca, z którego prawdopodobnie pochodziła jego żona Marianna. Ich pierworodną córką była Franciszka (ur. 1770), zamężna z Janem Marcinkowskim – szlachcicem, oficjalistą dworskim z Otwocka Wielkiego. Jedynym synem Kazimierza był natomiast Mateusz Stanaszek (ur. 1776, zm. 1832), żonaty z Małgorzatą Gruszczeńską zwaną też Jazgar lub Raszka.

Ostrówiec par. Karczew, 1832 r. Akt zgonu Mateusza Stanaszka, syna Kazimierza i Marianny z Gruszczeńskich


Mateusz i Małgorzata doczekali się licznego potomstwa, w tym: Wojciecha (ur. 1798), Antoniego (ur. 1799), na którego przeszło siedlisko w Ostrówcu, Franciszka (ur. 1802), Agnieszki (ur. 1805),  Franciszki (ur. 1807), Antoniny (ur. 1811), Ludwiki (ur. 1814), Wawrzyńca (ur. 1817) i Julianny (ur. 1821).

Na szczególną uwagę zasługuje trzeci z synów Mateusza i Małgorzaty – Franciszek Stanaszek, żołnierz słynnego 4 Pułku Piechoty Liniowej, czyli popularnych „Czwartaków”.

Żołnierz 4 Pułku Piechoty Liniowej w czasie Powstania Listopadowego (źródło: Wikipedia)


Franciszek urodził się 30 stycznia 1802 roku w Ostrówcu. Jego chrzestną matką była Brygida Stanaszek z Kępy Glinieckiej, żona Wawrzyńca, a matka Łukasza Stanaszka, karczmarza z Piotrowic. Jak to się stało, że Franciszek trafił do słynnej polskiej formacji nie wiadomo… Wiadomo natomiast, że nie założył on rodziny, gdyż w latach dwudziestych XIX stulecia był zawodowym żołnierzem 4 Pułku Piechoty Liniowej, czyli tak zwanych ”Czwartaków”, osławionych podczas Powstania Listopadowego.

Warszawa par. Św. Aleksandra, 1829 r. Akt zgonu „Czwartaka” Franciszka Stanaszka


W akcie zgonu spisanym w Warszawie w parafii Świętego Aleksandra u księdza Kajetana Górskiego możemy przeczytać, że o godzinie pierwszej po południu dnia 29 października 1829 roku stawili się Józef Jankiewicz (lat 45) i Tomasz Piotrowski (lat 54) obadway Podofficerowie z Korpusu Inwalidów i Weteranów zamieszkali w Warszawie, którzy oświadczyli, że zgodnie z Rapportem Dyrektora Administracyi Szpitala Głównego Woyskowego w Warszawie, dnia 25 października 1829 roku o godzinie szóstej rano umarł w tymże szpitalu Franciszek Stanaszek Żołnierz z Pułku czwartego piechoty liniowey, Syn Mateusza i Małgorzaty Rodem z wsi Ostrówiec Obwodu Stanisławowskiego Województwa Mazowieckiego

W czasie pokoju, czyli w okresie 1815-1830 pułk piechoty składał się ze sztabu i dwu batalionów po cztery kompanie w każdym. Pierwsza z kompanii każdego batalionu była grenadierską, pozostałe fizylierskie. Dowódcą całej piechoty od roku 1817, był jenerał piechoty Izydor Krasiński, a od r. 1829 Stanisław Potocki. Regiment był jednym z pierwszych pod Arsenałem, wsławił się obroną Olszynki w bitwie pod Grochowem.

Pułk 4-ty piechoty liniowej był zjawiskiem niezwykle ciekawym, niemającym odpowiednika w innych ówczesnych formacjach. Aby poznać jego specyfikę oddajmy głos B. Gembarzewskiemu (Wojsko Polskie, Królestwo Polskie 1815-1830, s. 89):

Pułk 4-ty liniowy stał ciągle w Warszawie. Rekrutował się zazwyczaj w samej stolicy między rzemieślnikami, dworskimi służącymi, kelnerami itp. brukową młodzieżą. Z tego powodu wzrost żołnierzy był mniejszy niż innych pułków liniowych. Zato zgrabność, postawa i wyrobienie były daleko swobodniejsze, precyzya w mustrze dochodziła do najwyższego stopnia doskonałości, a nawet elegancyi. – W. książę namiętnie ten pułk lubił, stawiał go za przykład innym pułkom, które go znów dla tych samych powodów znienawidziły. – Z drugiej strony był to zbiór filutów figlarzy, oszustów i trochę nawet złodziei. Ale wszystko to odbywało się z pewnym ulicznikowskim dowcipem i wesołością

A tak o słynnym regimencie prawił sam książę Konstanty w rozkazie z dnia 7 czerwca 1819 roku:
Pułk 4-ty Piechoty liniowej nowe mi dziś sprawił ukontentowanie, nie tylko przez postawę swoją nad wszelkie pochwały, ale też przez prawdziwie przykładną sprężystość, pewność i dokładność, z jaką wykonał wszystkie obroty, które mu na paradzie nakazałem. –Lubo przywykłem widzieć go ciągle w stanie tak doskonałym, do którego od pierwiastków swej organizacyi stopniami dążył, nie dając mi spostrzedz ani momentu opuszczenia lub zwolnienia, nie mogę jednak zapomnieć, że korpus ten, przechodząc nieustannie inne, mógł im zawsze być na wzór podany. –Miło mi jest powtarzać to, a oddając tym, którzy go składają, głośną sprawiedliwość na jaką ich usiłowania zasługują, wypłacam im tylko za ukontentowanie, jakie im sprawiają ile razy występują przede mną...


Przebadana genetycznie gałąź rodziny wywodzi się natomiast od wspomnianego wyżej czwartego syna Mateusza –  Wawrzyńca Stanaszka (ur. 1817 w Ostrówcu), późniejszego mieszkańca Otwocka Wielkiego i Woli Sobiekurskiej (obecne wsie Janów/Młynik i Brzezinka). Był on trzykrotnie żonaty: w 1836 roku z Agnieszką Kosiarką vel Laskowską, w 1838 roku z Agnieszką Podgórzak oraz w 1848 roku z Teklą Olszewską. Interesująca nas gałąź rodziny wywodzi się od jednego z synów Wawrzyńca – Franciszka Stanaszka (ur. 1849 w Otwocku Wielkim), żonatego z Agnieszką Płaczek. Ich z kolei synem był Paweł Stanaszek, urodzony w 1876 roku w Janowie, a zmarły na tyfus w 1942 roku w Otwocku. Był on dwukrotnie żonaty – z Ewą Trzeciak oraz Katarzyną Tywonek. Nieliczni Stanaszkowie żyjący w Celestynowie, Podolszynie Nowym i Radomiu to właśnie jego potomkowie.

Syn Pawła i Ewy z Trzeciaków – Paweł Stanaszek (ur. 1903 Wola Sobiekurska) oraz jego syn Hipolit


WYNIKI TESTU DNA

Wyniki szczegółowego testu DNA (BigY) pokazały, że obydwie linie Stanaszków (po Józefie i Kazimierzu) przynależą do GRUPY POŁUDNIOWOBAŁTYCKIEJ, będącej częścią haplogrupy R1a z mutacją końcową BY50754 datowaną na ok. 1600 rok. Dzielą oni tę mutację razem z rodzinami Gawinów i Rosłonków, co jest dowodem na ich historyczne pokrewieństwo. Nieco wcześniejszymi ich krewniakami są również rodziny Jobdów (Kurzawów) i Skibów, mające dość późne nazwiska o charakterze przezwiskowym. Test genetyczny pokazał, że zanim Gawinowie-Stanaszkowie przybyli na ziemię czerską zamieszkiwali bliżej nieokreślone tereny Europy północnej pogranicza Niemiec i Polski (Pomorze Przednie, Meklemburgia, Kaszuby, Wielkopolska), gdzie rozsiedliła się ludność z wcześniejszą mutacją R1a-YP314.

Rodziny wywodzące się z wczesnośredniowiecznej mutacji R1a-YP314


Dotychczasowe ustalenia każą nam zatem dopatrywać się przodków Stanaszków w zgermanizowanym świecie Słowiańszczyzny Połabskiej, co jednak wcale nie wyklucza ich średniowiecznych powiązań z drobną, mazowiecką szlachtą.


Wyniki testu genetycznego w projekcie FTDNA (GRUPA 8A-5) oraz na stronie urzecze.pl (GRUPA 11E). Szczegóły badań genetycznych naszego „klanu” znajdują się TUhttps://urzecze.pl/yp1363/