Pochodzenie rodzin Gawinów, Jobdów, Rosłonków, Skibów i Stanaszków

Skąd wiemy, że jesteśmy jedną rodziną?

Na pewno się Państwo zastanawiają skąd wiemy, że Gawinowie, Jobdowie, Rosłonkowie, Skibowie i Stanaszkowie to jedna rodzina? Czy rzeczywiście możemy być tego pewni na 100% ? Postaram się udowodnić, że tak… Genetyka co do tego faktu nie ma bowiem żadnych wątpliwości, a bliskość zamieszkiwania przodków wszystkich pięciu rodzin tylko potwierdza ten fakt… Na tej stronie prezentować będziemy najnowsze odkrycia i ustalenia, które przybliżają nas do poznania kim był i skąd pochodził nasz wspólny średniowieczny przodek…

***

Przedmiotem naszego zainteresowania jest chromosom Y, który dziedziczymy w linii męskiej w praktycznie niezmienionej formie przez kolejne stulecia. Ludność żyjąca na świecie przyporządkowana jest do tzw. haplogrup (np. R1a, R1b czy N1c), czyli grup genetycznych charakterystycznych dla danych społeczności i terenów (np. Germanów, Słowian, Żydów itd.). Poprzez testy DNA udało się ustalić, że rodziny Gawinów, Jobdów, Rosłonków, Skibów i Stanaszków podobnie jak prawie 60% Polaków przynależą do haplogrupy R1a, charakterystycznej dla ludów słowiańskich (por. Ryc. 1).

Ryc. 1 Podział wewnętrzny haplogrupy R1a z poszczególnymi mutacjami (np. Z280) charakterystycznymi dla Mazurów, Pomorzan-Kaszubów, Małopolan, Połabian czy Bałtów.

 

Jak można się domyśleć, sama przynależność do starej (datowanej na ponad 20 tys. lat!) i niejednorodnej haplogrupy R1a nie przesądza o wzajemnym pokrewieństwie… Niezbędne są bardziej szczegółowe testy, które określą nam konkretną gałązkę, na której „siedzi” nasza rodzina. Co ciekawe, owe gałązki rozdzielane są przez tzw. mutacje, które zawsze tworzyły się jednorazowo u konkretnych osób w przeszłości. Oznacza to, że wszystkie rodziny, które posiadają daną mutację (np. L260+) wywodzą się od JEDNEGO wspólnego przodka w linii męskiej! Wystarczy zatem poznać mutacje poszczególnych rodzin z czasów średniowiecznych i nowożytnych i porównać je z innymi rodzinami, aby mieć pewność o ich wzajemnym pokrewieństwie… Dodam, że nazwiska nie mają tu większego znaczenia, gdyż często miały charakter niestały (dominowały przezwiska i formy odojcowskie).

To jaką zatem wspólną mutację posiadali Gawinowie, Jobdowie, Rosłonkowie, Skibowie i Stanaszkowie? Otóż była nią mutacja R1a-BY24950, datowana na ok. 1100 rok, a więc czasy usamodzielnienia się Księstwa Mazowieckiego (1138). Oznacza to nie mniej nie więcej, że w tych właśnie czasach żył wspólny przodek wszystkich wymienionych pięciu rodzin… Kim był i skąd pochodził? Póki co nie wiemy… Dotychczasowa analiza genetyczna i genealogiczna wskazuje, że prawdopodobnie wywodził się on ze środowiska drobnej, mazowieckiej szlachty. Świadczy o tym pośrednio poprzednia, starsza mutacja, charakterystyczna naszych rodzin – YP1363 – datowana również na ok. 1100 rok. Gawinowie, Jobdowie, Rosłonkowie, Skibowie i Stanaszkowie dzielili tę mutację m.in. z Sielskimi herbu Lubicz z Gąby koło Mszczonowa, Rzepińskimi herbu Rawicz z Rzepek na Mazowszu, Godlewskimi herbu Gozdawa z Godlewa koło Nura, Olszewskimi herbu Ślepowron z Piętek-Szeligów, Gruszczyńskimi z Mostów pod Chęcinami i Łostowskimi ze wsi Suvalkėliai/Suwałki koło Mariampola (por. Ryc. 2). Wszyscy oni wywodzili się z rodzin szlacheckich, o starym, często średniowiecznym rodowodzie. Być może zatem i nasz wspólny ród również wywodził się z drobnej mazowieckiej szlachty…

Ryc. 2 Graficzne przedstawienie poszczególnych rodzin przynależnych do mutacji YP1361 i jej pochodnych wraz z orientacyjnym datowaniem (stan na 19.06.2019)


Badania genetyczno-genealogiczne pokazały również, że rodziny Gawinów, Rosłonków i Stanaszków dzieliły ze sobą jeszcze młodszą mutację BY50754, datowaną na ok. 1550 rok. Jobdowie to zatem starsza gałąź, natomiast Skibowie nie byli jeszcze sprawdzani w tej kwestii (potrzebny jest test szczegółowy tej rodziny).

Podsumujmy zatem co wiemy:

1. Tylko 5 rodzin (Gawinów, Jobdów, Rosłonków, Skibów i Stanaszków

Święto Wisły na Urzeczu

Zapraszamy na kolejną edycję imprezy „Święto Wisły na Urzeczu”. W tym roku organizatorami jest Piaseczyńskie WOPR oraz Powiatowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej.

Święto Wisły na Urzeczu to już tradycja. Podczas imprezy będzie możliwość poznania smaków tradycyjnego Urzecza, dowiedzieć się jak bezpiecznie wypoczywać nad wodą, zapoznać się z ofertą Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej, wziąć udział w turnieju piłki plażowej, zawodach wakeboardowych, spróbować swoich sił na desce SUP, a także przepłynąć się łodziami tradycyjnymi i ratowniczymi jednostki WOPR. Nie zabraknie również atrakcji muzycznej – JaiCob & DOBREPANY, MAGDA BEREDA, wychowankowie Domu Kultury Włochy – Labilni. Czeka na Państwa moc atrakcji! ZAPRASZAMY!

Atrakcje:

1. Zawody wakeboardowych na Wiśle. Zawodnicy będą holowani za motorówką. Mogą w nich brać udział zarówno osoby, które nigdy nie pływały na desce – będzie prowadzone szkolenie, jak i doświadczeni sportowcy. Rokrocznie ta widowiskowa dyscyplina przyciąga sporą grupę uprawiających tę dyscyplinę sportową. Przewidziane są nagrody: Puchar Nadwiślańskiego Urzecza w Wakeboardzie.

2. Kolejną atrakcją podczas tegorocznego Święta Wisły będzie SPŁYW KAJAKOWY KRÓLEWSKI LAS – GÓRA KALWARIA!
Na spływie m.in. obserwacja przyrody, Wyspa Brzumińska, Wyspa Czerska – Rembezy, Port w Królewskim Lesie.
Informacje i zapisy na spływ na e-maila: info@kajakigorakalwaria.pl
Ilość miejsc ograniczona.
Miejsce spotkania przed spływem: Królewski Las.

3. Na plaży w Górze Kalwarii o godz. 13.30 rozpocznie się również turniej siatkówki plażowej. Niewątpliwą zaletą turnieju jest to, że zostanie rozegrany na prawdziwym naturalnym boisku z wiślanego złotego piasku. Współorganizatorem turnieju jest Ośrodek Sportu i Rekreacji w Górze Kalwarii, który również ufundował puchary i medale dla zawodników.

4. Można będzie też skosztować pływania na deskach SUP, które daje super frajdę i znakomicie wpływa na kondycję fizyczną. Z reguły pływa się na stojącą przy pomocy długiego wiosła. Zapewniamy, że kto raz spróbuje wejść na deskę SUP nie będzie chciał z niej zejść. Jest to fajna alternatywa do kajaków dla osób, które chcą aktywnie wypoczywać nad Wisłą.

5. Będziemy mieli okazję zobaczyć także pokaz Klubu Karate Kyokushin Fighters Dojo Góra Kalwaria. Pokaz poprowadzą wykształceni instruktorzy, medaliści Mistrzostw Polski i Europy. W trakcie pokazu postarają się zaprezentować małą próbkę tego co robią na treningach i pochwalić osiągniętymi umiejętnościami.

6. Przez cały czas trwania imprezy będzie można skorzystać z bezpłatnych rejsów łodziami tradycyjnymi i ratowniczymi jednostki Piaseczyńskie WOPR

7. Podczas trwania imprezy Powiatowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej będzie miał swoje stanowisko 🙂 Będzie możliwość zapoznania się z działalnością POIK, a także z programami jakie właśnie realizuje. Zachęcamy do rozmów z pracownikami Ośrodka.

8. Podczas imprezy będą także stanowiska związane z Nadwiślańskim Urzeczem: Wioska Rybacka przedstawiająca życie i pracę rybaków żyjących na Urzeczu oraz Karczma Urzecze na nadwiślańskiej plaży, w której będziemy mieli możliwość uczestniczenia w warsztatach gotowania tradycyjnych potraw w prawdziwej karczmie urzeckiej. Odbędą się także prelekcje o nadwiślańskim Urzeczu i o szkucie czerskiej.

9. Kukiełkowy teatr profilaktyczny dla dzieci z bajką „Brzydkie Kaczątko”.
To bajka o odmienności. Inny nie znaczy gorszy! Brzydkie kaczątko wyrasta przecież na pięknego łabędzia. Będą oczywiście wesołe dialogi i sytuacje.
Będą też lalki z ogromnych pomponów. Będzie też taniec kaczorów.
Ale najważniejsza jest muzyka, to „Jezioro łabędzie” P.Czajkowskiego.

10. Zespół wokalny Labilni
Labilność oznacza zmienność. A zmienni są bardzo. To pięć kompletnie różnych osobowości, które połączyła przyjaźń i głęboka miłość do muzyki. Pracują pod opieką artystyczną Edyty Kiesewetter. Zgodnie z nazwą zespołu, zaprezentują utwory o różnorodnej stylistyce – od musicalowych, przez liryczne, po piosenki z rockowym pazurem. Przed państwem zespół wokalny Labilni, działający w składzie: Kinga, Julia, Kuba, Olek i nieobecna dzisiaj, ale pozdrawiająca wszystkich Maja.

11. JaiCob – muzyk, kompozytor, producent, multiinstrumentalista. Jako muzyk udziela się w wielu projektach muzyczno-artystycznych, współpracuje z artystami takimi jak V.N.M., Te-Tris, Rzeźnik. Od 2016 roku tworzy własną muzykę jako JaiCob w której dzieli się swoimi emocjami, zamiłowaniami i pasjami. Od urodzenia emocjonalnie związany z Górą Kalwarią w której się wychował i o której też wspomina w swoich utworach.
Koncert zagra z zespołem DOBREPANY w składzie Dominik “Rzeźnik” Łuniewski – perkusja, Cyprian Adamski – gitara, Ksawery Drywień – klawisze.

12. Magda Bereda jest najpopularniejszą youtuberką pośród polskich piosenkarek o najbardziej promienistym uśmiechu. Trudno bowiem się nie uśmiechać, gdy ma się tak ogromny talent i oddanych fanów. Dziś tytuł Influencerki Roku wg See Bloggers i Gwiazdy Young wg magazynu Party. Kariera Magdy w internecie rozpoczęła się od wstawiania coverów znanych utworów, które cieszyły się bardzo dużą popularnością. Jednym z najpopularniejszych hitów Magdy jest przeróbka „Despacito”, czyli „Siedź tu cicho”, która nie tylko została odtworzona około 5 milionów razy, ale także bezlitośnie rozprawia się z hejterami. Przeróbki jednak nie są jedynymi zdolnościami Magdy, gdyż sama także komponuje muzykę i pisze własne teksty. Na koncie ma kilka autorskich kawałków i teledysków, a aktualnie pracuje nad debiutancką płytą. Ma tysiące oddanych fanów i miliony wyświetleń, a mimo tego nadal zaskakuje swoją skromnością. Jej szczery uśmiech sprawia, że świat choć na chwilę staje się lepszy, bo jak sama powtarza – dobro jest w nas!”


Święto Wisły na Urzeczu
Sobota, 24 sierpnia 2019 r., od godz. 13 do 20
Miejsce: tama wojskowa w Górze Kalwarii

Źródło: gorakalwaria.net

Wiśniowscy (Wiśniewscy) z Góry Kalwarii

Rodzina Wiśniowskich pieczętowała się herbem Prus. Dostępne archiwalia wskazują, że szlachetni przodkowie przebadanej gałęzi rodu w połowie XIX w. utracili majątki rodowe Jarossy i Wólka Kłódzka koło Grzymałkowa kieleckiego, co doprowadziło do ich częściowej pauperyzacji. Adam Wiśniowski syn Jana osiadł wówczas w pobliżu przewozu w Górze Kalwarii, znajdującego się nieopodal kaplicy św. Antoniego.

Wyniki testu przedstawiciela rodziny Wiśniowskich z Góry Kalwarii pokazały, że przynależy on do popularnej w Europie Zachodniej haplogrupy R1b, określonej tu jako GRUPA CELTYCKO-GERMAŃSKA (GCG). Rodzinę prawdopodobnie należałoby wiązać z plemionami zachodniogermańskimi (mutacja U106) i ludnością saską z północnych Niemiec. Wymaga to jednak rozpoznanie konkretnej mutacji (SNP).
W bazie danych FTDNA znaleziono aż 824 osoby o identycznych 12 markerach lub też różniących się od Wiśniowskich zaledwie jedną mutacją. Nosili oni wyłącznie nazwiska łacińsko-germańskie (m.in. Biggs, Burton, Crawford, Drake, Finch, Freeman, Gobert, Stewert, Warren, Watkins, Watts, West, White, Wiegand, Williams), zamieszkując w szczególności Europę północno-zachodnią. Warto dodać, że pośród osób różniących się jedną mutacją znalazł się profil genetyczny innego uczestnika naszego Projektu, pana Lempkowskiego z Kępy Glinieckiej (kit 277430).
Po przeprowadzeniu zamiany testu z 12 na 25 markerów znaleziono 32 krewniaków genetycznych Wiśniowskich, których testy różniły się zaledwie 1 lub 2 mutacjami. Nosili oni w większości nazwiska anglosaskie (m.in.Bell, Benett, Broder, Durham, Dutton, Gillespie, Grant, Hart, Hull, Kitchen, Livingston, Macoughtry, Morrow, Reid, Stettler, Steward, Trout, Ward), zaś najbliżej spokrewniony był niejaki pan Benett. Większość z tych osób wywodziła się z Wysp Brytyjskich, zaś niewielka część z północnych Niemiec, co każe wiązać tę ludność ze średniowiecznym zasiedleniem celtyckiej Brytanii przez germańskich Jutów, Sasów i Anglów.
Uszczegółowienie testu z 25 do 37 markerów ujawniło już tylko dwóch krewniaków genetycznych. Test bliżej spokrewnionego z Wiśniowskimi pana Davisona różnił się 2 mutacjami, zaś test rodziny o nazwisku Black różnił się 4 mutacjami. Obydwaj krewniacy wywodzili się z Wysp Brytyjskich, co potwierdza, iż przodków Wiśniewskich należy bezsprzecznie łączyć z północnogermańskimi Sasami.